środa, 16 sierpnia 2017

Alfa-koszyk- ratunek dla poszukujących zdrowia


Zdrowa dieta to bez wątpienia klucz do zbudowania silnego, odpornego organizmu. Jednak co kryje się pod tym pojęciem?  Przeszukując internet, możemy natknąć się na różne zalecenia dietetyczne, niektóre lepsze, niektóre gorsze. Jedno jest pewne, każdy znajdzie coś dla siebie.  Niezależnie jaką drogę odżywiania obieramy, podstawą zawsze będą produkty spożywcze, z jakich przygotowujemy nasze posiłki. Bez wątpienia powinny być one wysokiej jakości, ekologiczne, bez zbędnych konserwantów, ulepszaczy. W przeciwnym razie nasze starania staną się jedynie marną, syzyfową pracą.
Problem ze zdobyciem odpowiednich produktów spożywczych dotyka większości z nas. Najczęściej dotyczy to osób mieszkających na wsi, bądź w mniejszych miastach. Jednak nawet ci, którzy pod nosem mają ogromne supermarkety, nie zawsze są w stanie zapełnić swoje koszyki poszukiwanymi artykułami żywnościowymi. Nic dziwnego, co prawda, tak zwane ,,sieciówki" oferują nam działy ze zdrową żywnością, jednak zazwyczaj nie są one satysfakcjonujące. Co więcej, zdarza się tak, że nawet jeśli mamy możliwość odwiedzenia ekologicznego bazarku lub sklepu ze zdrową żywnością, rezygnujemy, tłumacząc się brakiem czasu.
Na szczęście, XXI wiek oprócz skażenia środowiska i niezliczonej ilości chorób cywilizacyjnych, ,,obdarował" nas także rozwojem technologii. Powstaje coraz więcej sklepów internetowych, dzięki którym bez problemu możemy zaopatrzyć się w wysokiej jakości, naturalne, ekologiczne produkty spożywcze. Jednym z nich jest Alfa-koszyk.

sobota, 5 sierpnia 2017

Czekoladowo-malinowa owsianka- pomysł na szybkie śniadanie



Czasem zdarza się, że nie mamy pomysłu na pierwsze, bądź drugie śniadanie. Często brak nam po prostu czasu, by przygotować coś skomplikowanego, lub zwyczajnie dostajemy tak zwanego ,,lenia". Dlatego dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować szybkie, przepyszne danie, które nie wymaga specjalnych zdolności kulinarnych. Poradzą sobie z nim nawet najbardziej oporne osoby. Owsianka to, bardzo dobra, zdrowsza alternatywa dla znanych nam płatków na mleku. Moja, jest odrobinę nietypowa, gdyż do jej wykonania używam otrębów, które zalewam wodą. Niektórzy mogą być zdziwieni, często spotykałam się bowiem z zaskoczeniem. ,,Jak to, nie gotujesz owsianki na mleku?" Otóż nie, nie jestem zwolenniczką ciepłego mleka. Jego zapach mnie po prostu odrzuca. Ale mniejsza z tym. Taka owsianka świetnie sprawdzi się nie tylko jako pierwszy posiłek, ale zarówno jako pożywne drugie śniadanie. Bez problemu można ją zapakować do pojemniczka i spożyć w ciągu dnia. Dodatek świeżych, sezonowych owoców, uczyni z niej danie godne naszego podniebienia. :)
Jeśli szukacie prostego, smacznego rozwiązania, to właśnie dzisiaj macie okazję poznać jedno z nich. Zapraszam! :)

wtorek, 25 lipca 2017

Wegańskie placuszki z grochu



Oficjalnie stwierdzam, że kuchnia roślinna jest moją ulubioną. Wege mania nadal się mnie kurczowo trzyma. :)

Wczoraj długo myślałam, co przygotuję na dzisiejszy obiad. Przejrzałam sporo wegetariańskich i wegańskich przepisów internetowych. Niestety, nic nie rzuciło mi się w oczy, chociaż nie powiem, że nie dostałam solidnej dawki inspiracji.  Jednego jestem pewna,  zdałam sobie sprawę, że gdzieś w szarym kącie mojej kuchni leży ogromna, nieotwarta paczka grochu łuskanego, którą dosyć niedawno kupiłam w hurtowni. Więc koniec końców, nie mając sprecyzowanego planu, postanowiłam, namoczyć groch i czekać do jutra na olśnienie. Na szczęście rano obudziłam się już z głową pełną pomysłów i tak powstały wegańskie placuszki z grochu.

Groch to jeden z podstawowych składników diety wegańskiej i wegetariańskiej. Jest on bogatym źródłem wielu witamin: A, B1, B2, B3, B6, C, E, K, składników mineralnych: potasu, sodu, fluoru, magnezu, żelaza, kobaltu, miedzi, manganu, chloru, wapnia, fosforu, zawiera dużo błonnika oraz, co najważniejsze, posiada łatwo przyswajalne białko (aż blisko 24g/100g). Jednym słowem, zawarte w grochu witaminy i składniki mineralne, doskonale uzupełniają bezmięsną dietę. Ta roślina strączkowa zostaje niestety bardzo często niedoceniona. To ogromny błąd, gdyż stanowi ona świetną bazę do obiadu, a wszystko za sprawą uczucia sytości, jakiego doświadczamy po jej spożyciu. Pokochajmy więc groch, mam nadzieje, że moje placuszki będą małym krokiem w kierunku tej zasłużonej miłości. :)

poniedziałek, 24 lipca 2017

Bezglutenowe wege burgery z zielonej soczewicy

Ostatnio zaczęłam zgłębiać tajniki kuchni roślinnej. Muszę uczciwie przyznać, że ,,zjednała sobie'' ona moje podniebienie. Co prawda, już dawno mam za sobą swoje pierwsze doświadczenia z daniami jarskimi. Tutaj znajdziecie przepisy na placki z cukinii, kotlety z czerwonej soczewicy, krem dyniowy. Dzisiaj postawiłam na wege burgera. Parę dni temu miałam okazję zamówić podobnego w jednej z wegańskich knajpek. Był tak pyszny, że całkowicie zdominował moje kubki smakowe, a więc nie pozostało mi nic, jak tylko odtworzyć go w swoich skromnych warunkach domowych. Posunęłam się nawet o krok dalej i pokusiłam o bezglutenową wersję kotlecików. A więc uwaga, uwaga! Mam zaszczyt przedstawić moją największą dumę: wegańskie, bezglutenowe burgery z zielonej soczewicy. :)

środa, 19 lipca 2017

Omlet czekoladowy z czerwoną porzeczką


Owoce sezonowe to to, za co najbardziej cenię lato. Niestety w tym roku natura nas nie rozpieściła. Lecz mimo, iż tegoroczne zbiory nie były zbyt obfite, postanowiłam nie próżnować i poddać się kulinarnym wariacją. Właściwie mały zasób sezonowych owoców w mojej kuchni, był dla mnie motywacją, by zamiast powtarzać znane mi przepisy, poeksperymentować. Nie ukrywam, że najwięcej zagościło u mnie czarnych i czerwonych porzeczek. I tak powstały smakowite owsiane placuszki z czarną porzeczką oraz przepyszny, czekoladowy omlet, dla odmiany z czerwoną. Porzeczka idealnie wkomponowała się w moje śniadanie, dodatkowo zaopatrując je w ogromny zasób witamin i minerałów. Jej kwaskowatość przełamała wykwintny smak ciemnego kakao i słodycz świeżego miodu. Czy już cieknie Wam ślinka? Jeżeli wciąż macie jakieś ostatki czerwonej porzeczki to nie zastanawiajcie się długo, miksery w dłoń i do dzieła!

sobota, 15 lipca 2017

Owsiane placuszki z czarną porzeczką



Sezon na czarną porzeczkę uznaję za otwarty. Gdy dzisiaj w moim domu pojawił się kosz pełen tych drobnych, smakowitych owoców, nie musiałam długo czekać, by w głowie zrodził się pomysł na wykorzystanie ich w kuchni. Nie zwlekałam i przystąpiłam do działania, a już po chwili w powietrzu unosił się zapach świeżych placuszków.  
Chciałabym zwrócić uwagę, iż większość z nas nie docenia owocu, jakim jest czarna porzeczka. Często sięgamy po nią dopiero podczas choroby, zazwyczaj w postaci syropu. Mnie czarna porzeczka kojarzy się z ciepłą herbatą, jaką mama podawała mi w trakcie przeziębienia lub grypy.  Nie bez przyczyny chorym zalecane jest spożywanie tego owocu. Czarna porzeczka pokrywa ok 260% dziennego zapotrzebowania na witaminę C. Można śmiało stwierdzić, iż jest to świetna alternatywa dla tabletek, które przyjmujemy w celu zwiększenia odporności naszego organizmu. (Nie tylko, gdy spotka nas kryzys w postaci choroby!) Ponadto czarna porzeczka jest bogatym źródłem antyoksydantów opóźniających procesy starzenia oraz hamujących powstawanie toksycznych związków powodujących nowotwory. Warto także zaznaczyć, że obniża ona poziom cholesterolu i cukru we krwi, dlatego jest szczególnie polecana cukrzykom. 
Jak widzicie, czarna porzeczka posiada długą listę właściwości zdrowotnych, dlatego, jeśli w waszym domu wciąż brakuje jej na stole, to zachęcam do udania się do najbliższego sklepu. Dzisiaj przedstawiam przepis na przepyszne, zdrowe placuszki z płatków owsianych, z wykorzystaniem czarnej porzeczki. Są one bardzo delikatne, idealne na letnie śniadanie, lub przekąskę, perfekcyjne dla dzieci. Moja rodzina określiła je jako istna bomba :). Zapraszam!

środa, 5 lipca 2017

Bananowy sernik na zimno z nutką cytrynową - zdrowiej być nie może



Sernik to bez wątpienia jedno z ciast, które najczęściej gości na naszych stołach. Dzisiaj przedstawiam  niecodzienną odsłonę tego deseru. Jest on bardzo prosty w wykonaniu, a w dodatku nie wymaga użycia piekarnika. Tak, tak to znany wszystkim sernik na zimno. Jednak nie na tym polega jego niezwykłość. Jest on w 100% wykonany ze zdrowych produktów, bez użycia cukru. Więc tutaj dobra wiadomość dla wszystkich łasuchów- bananowym sernikiem z mojego przepisu będziecie mogli zajadać się bez obawy o niezdrowe kalorie. Nic dziwnego, przepis opiera się głównie na twarogu i bananach, które są stosunkowo niskokaloryczne. Kremowa konsystencja oraz intensywny bananowy smak wzbogacony nutką cytrynową to kwintesencja całego ciasta. Idealny na upalne letnie dni! Ale dosyć już tego gadania, sami się przekonajcie!